Zmeczona przychodze do domu , mialam siekiery same trudne lekcje . Pierwsze co zrobilam to poszlam pod przysznic . Jak bylo przyjemnie woda lekko piesciła moje piersi , niestety one nie trwały zbyt długo , gdy otorzyly sie drzwi do lazienki olsniło mnie ze On miał przyjsc do mnie . Patrze przez szybe rozbiera sie , juz czułam ze bedzie goraco . Otwiera i widze go całego gołego , bez wachania wziaoł mnie na rece , moje nogi dotykały jego plecow i zaczeło sie jego kutas wlazł mi w szparke wkładal i wyjmowal energicznie było mi jak w niebie , w pewnej chwili zakrecił wode wyszlismy z prysznica . Połozył mnie na plytkach , ale bylo mi zimno w plecy , zaczol gryzc mi sutki , podniecało mnie to . Potem znowu przeszedł i ostro OSTRO zaczol mnie rznac , przyszła orga oh , ah … on tez byl na maxa podniecony . Usiadł na klapie od kibla wkladał mi do dupy, na jezdzca . Cycki latały mi jak samoloty. Pod koniec wylizał mi moja cipeczke wymil soczki , a na mnie wylał sperme i delikatnie koniuszkiem jezyczka wylizal mi ja z piersi . Przestał,zamknelam oczy by na chwile odpoczas , pzrez ten czas wymknol sie , podły . Kiedy sie obudziłam lezalam sama na srodku lazienki cała byłam we spermie . Poszlam znowu pod prysznic lecz mi bylo jeszcze dosyc , ikedy woda tak na mnie leciała , zaczeła mnie podniecac , wlozylam do swej muszelki jeden paluszek i delitaknymi ruchami wkładałam i wyjmowalam , potem dwa,trzy kiedy skonczyłam czulam jak moj slodkie soczki spływaly. Zobacz wiecej »
Erotyka
-„ Nie wchodź – jestem naga” – krzyknęła, ale ja już otwierałem drzwi łazienki.
Marta – moja 17 letnia kuzynka, siedziała na brzegu wanny, przodem do drzwi. Nogi miała szeroko rozchylone, a cipkę doskonale wyeksponowaną. Spojrzałem tylko przelotnie i zauważyłem, że była całkowicie wygolona i bardzo różowa. Akurat nakładała na mocno wystające wargi sromowe jakiś krem i wcierała go kolistymi ruchami. Natychmiast zasłoniła cipkę.
- „Jak mogłeś?” – krzyknęła. „Przecież mówiłam, że jestem naga”.
- „Nie przejmuj się Martuś” – odpowiedziałem. „Jestem studentem medycyny – widziałem już niejedną szparę i w niejedną wkładałem termometr i palce”.
To powiedziawszy, obojętnie skierowałem się w stronę sedesu, po czym zdjąłem slipy i stojąc zupełnie nagi, tyłem do niej, zacząłem sikać. Czułem jej wzrok na moich pośladkach. Kiedy skończyłem, nie wzuwając majtek, podszedłem do zlewu i obmyłem kutasa w ciepłej wodzie. Marta obserwowała mnie zaskoczona. Wytarłem kutasa w ręcznik, wsunąłem slipki na swoje miejsce i zamierzałem wyjść, ale Marta – cała zarumieniona nagle wstała i okryta ręcznikiem podeszła do mnie.
Zobacz wiecej »
Szło mu na początku trochę opornie ( moja dziurka nie przywykła do tego typu zabaw), ale sukcesywnie centymetr po centymetrze wciskał się swoim zaganiaczem. Po dłuższej chwili udało mu się włożyć swój instrument do mojej pupci i mógł kontynuować zabawę. Ssałam więc fiuta Markowi i rozkoszowałam się przyjemnością seksu analnego z Andrzejem.
Żeby było przyjemniej wepchnęłam sobie jeszcze do środka cipki moje paluszki (zmieściły się trzy), co spotęgowało moje odczucia. Cała ta zabawa nie trwała jednak długo, gdyż poczułam, że wielkimi krokami zbliża się orgazm. Nie chciałam jednak przerywać i już po chwili szczytowałam, mając kutasa Marka w buzi, Andrzejowego fiuta w pupie i własne paluszki w cipce. To było coś.
Ponieważ musiałam trochę ochłonąć, poprosiłam chłopców o przerwę i obiecując, że za chwilkę się nimi zajmę, usiadłam na kanapie odpocząć.
Mogłam więc obserwować, jak Darek posuwa Anię, wsuwając i wysuwając swojego penisa z jej cipki. Ania siedziała na brzegu kanapy z rozłożonymi nogami, zaś Darek posuwał ją klęcząc na kolanach. Widać było, że Darkowi niedużo już brakuje, więc Ania chcąc go dogonić zaczęła dodatkowo pieścić palcami swoją łechtaczkę. Widok był rewelacyjny. Tuż przed szczytowaniem Darek wyciągnął swojego kutasa z cipki Ani i doprowadzając się do wytrysku ręką patrzył na wijącą się w spazmach orgazmu Anię. Jego sperma pokryła jej brzuch, szyję a nawet twarz. Obydwoje zakończyli zabawę i usiedli obok siebie odpoczywając z zadowoleniem.
Pora była na mnie. Andrzej z Markiem wstali, a ja uklękłam przed nimi o na przemian zaczęłam brać do ust to jednego, to drugiego kutasa. Starałam się, żeby żaden z nich nie był poszkodowany, więc gdy jednego fiuta miałam w ustach, drugiego masowałam ręką. W miarę moich pieszczot i obciągania chłopcy coraz bardziej zbliżali się do finału. Pierwszy był Andrzej, który wystrzelił całym swoim ładunkiem spermy w moje usta. Zaraz po nim był Marek, który spuścił się ochlapując mi całą szyję i twarz. To było niesamowite – chyba nigdy nie miałam na sobie (i w sobie) takiej ilości spermy.
Wstałam i poszłam do łazienki się wytrzeć. Gdy przyszłam, całe towarzystwo było już obrane i siedziało na kanapie jakby nigdy nic. Założyłam z powrotem spodnie i dosiadłam się do reszty. Do autobusu zostało jeszcze jakieś pół godziny….. Zobacz wiecej »